Polscy producenci materiałów budowlanych mierzą się z konkurencją ze strony tańszych wyrobów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej, szczególnie w branżach energochłonnych. Skalę zmian pokazuje rynek płytek ceramicznych: w ciągu ostatnich pięciu lat import spoza UE zwiększył się o ok. 40 %, ich produkcja w Polsce spadła o 16 %, a zatrudnienie w krajowych zakładach – o 22 %. Dalszy wzrost importu może prowadzić do ograniczania krajowej produkcji, inwestycji i zatrudnienia, a skutki mogą odczuć także lokalne gospodarki.
– Presja importowa w branży wyrobów budowlanych przede wszystkim dotyczy wyrobów najbardziej energochłonnych, które mają największe nakłady związane z ochroną środowiska. W to ma miejsce w przypadku np. producentów płytek ceramicznych , ceramiki sanitarnej, ale też papy, cementu czy szkła.
Z danych Polskiej Unii Ceramicznej, przytaczanych w raporcie prof. Marka Bryxa ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, przedstawionego podczas konferencji Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa, wynika, że wraz ze spadkiem produkcji płytek ceramicznych spadało także wykorzystanie krajowych mocy produkcyjnych – z 77,5 % w 2020 roku do 65 % w 2025 roku. Produkcja w ubiegłym roku wyniosła niecałe 85 mln mkw., a import – 28,4 mln mkw., czyli o 8,4 % więcej niż w 2020 roku. Jednak import spoza UE rósł znacznie szybciej i w 2025 roku wyniósł 17,1 mln mkw. Obecnie ok. 60 % sprowadzanych do Polski płytek pochodzi z krajów nieunijnych, przede wszystkim Indii, Ukrainy i Turcji. Powoduje to niewykorzystanie polskich zdolności produkcyjnych sięgających 130 mln mkw.
Spadek produkcji widać również w przypadku ceramicznych wyrobów sanitarnych. W 2021 roku krajowe zakłady wyprodukowały 85,5 tys. t tych wyrobów, a w 2025 roku – 53 tys. t (spadek o ok. 38 %). Od 2023 roku rośnie natomiast ich import – z 14,7 tys. t do 19,9 tys. t w 2025 roku (wzrost o ok. 35 %).
– W największym stopniu za wzrost importu odpowiada wzrost kosztów produkcji zakładów unijnych, wynikających ze wszystkich regulacji związanych z ochroną środowiska, emisją CO2 itd.
. Poza granicami Unii Europejskiej tego nie mamy i wobec tego ich produkty siłą rzeczy muszą być tańsze od naszych – mówił prof. Marek Bryx ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Analiza Polskiej Unii Ceramicznej wskazuje, że koszt wytworzenia płytek ceramicznych w 2025 roku był o ponad 40 %. wyższy niż w 2021 roku, co wynika przede wszystkim z wysokich cen gazu i energii, surowców, a także transportu, opakowań i rosnących wynagrodzeń.
– W sytuacji gdy importerzy wchodzą na rynek i zdobywają mniej więcej 25 %. rynku krajowego, skala zagrożeń może bardzo szybko rosnąć. To może powodować zakończenie produkcji krajowej i na to miejsce wchodzi import. Krajowi producenci zmniejszają zatrudnienie w wyniku rosnącego importu. Najbardziej niekorzystne efekty będą występowały w skali lokalnej.
– Przemysł materiałów budowlanych powinien być traktowany bardzo strategicznie, ponieważ w zasadzie od niego zależy to, ile wybudujemy czy wyremontujemy mieszkań, ile wybudujemy dróg, czy wybudujemy Centralny Port Komunikacyjny, czyli całą infrastrukturę, w którą przez ostatnie kilkanaście lat bardzo dużo inwestowaliśmy. Ciągle nasze potrzeby w tym zakresie są bardzo duże – mówił prof. Marek Bryx. – Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ten przemysł zniknął z mapy Polski, ponieważ w rezultacie będziemy skazani na import i trzeba będzie za niego zapłacić. Ekspert w swojej analizie wskazuje m.in. na potrzebę rozszerzenia CBAM, czyli unijnego mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, na kolejne grupy materiałów budowlanych oraz objęcia produktów importowanych takimi samymi wymaganiami środowiskowymi, jakościowymi i dotyczącymi śladu węglowego, jakie obowiązują producentów w UE.
– Trzeba podjąć szerokie działania na różnych szczeblach – krajowym i europejskim. Na szczeblu krajowym ministerstwo odpowiedzialne za budownictwo musi uświadomić sobie, że produkcja wyrobów budowlanych jest obszarem strategicznym z punktu widzenia bezpieczeństwa i gospodarki kraju. Musi powstać jasna strategia wspierania producentów wyrobów budowlanych, między innymi w obszarze transformacji.
Na poziomie unijnym powinien być bardzo mocno słyszalny głos Polski w obszarze nowych regulacji chroniących rynek przed nieuczciwą konkurencją z krajów pozaunijnych.
Źródło: Newseria

