Wokół Płytek Ceramicznych
ISSN 1429-9089, e-ISSN 2449-9870

Numer 4/2025
(październik-grudzień)

Zapraszamy do lektury kwartalnika „Wokół Płytek Ceramicznych” nr 4/2025. W numerze: wyniki konkursu fotograficznego "Zapomniane piękno" i "Moje płytki", oraz nominowane kolekcje w II edycji konkursu Perły Ceramiki UE. Wywiady, analizy rynku, porady, a także najnowsze informacje prawne dotyczące mediacji. Zachęcamy do lektury i prenumeraty!
 
Kwartalnik "Wokół Płytek Ceramicznych" to profesjonalne ogólnopolskie czasopismo o rynku płytek ceramicznych, technologiach ich produkcji, układaniu oraz prawidłowym stosowaniu. Skierowane jest do architektów, projektantów i wykonawców okładzin ceramicznych, producentów płytek ceramicznych, wyrobów chemii budowlanej i akcesoriów do układania płytek, inwestorów, dystrybutorów i sprzedawców oraz wszystkich zainteresowanych nowoczesnym wzornictwem i profesjonalnym wykonaniem okładzin ceramicznych.

Podróbki bolesławieckiej ceramiki zalewają Polskę.

W 2022 r. Komisja Europejska zaproponowała, aby przepisy unijne chroniły przed podróbkami produkty przemysłowe. Ceramika z Bolesławca - ręcznie malowana - została podana w Brukseli jako jeden z pięciu przykładów masowo podrabianych rzeczy. Produkowane w Chinach jej podróbki od lat zalewają platformy sprzedażowe. Już w tym roku ma się to jednak zmienić. Ceramika z Bolesławca będzie chroniona unijny certyfikatem. Producent, który chce zarejestrować w systemie oznaczeń geograficznych swoje wyroby, musi złożyć wniosek do Urzędu Patentowego i może żądać sądowego nakazu zniszczenia podróbek. System zapewnia też ochronę nazw na stronach internetowych.

Bolesławiecka ceramika ze Śląska ma swoją historię. Badania archeologiczne potwierdzają, że produkowano tam ceramikę już w XIV wieku. To bogate w złoża gliny kamionkowej miasto od wieków słynie z dymiących kominów garncarni i zakładów ceramicznych. Zanim pod koniec XIX w. pojawiły się charakterystyczne bolesławieckie dekoracje stempelkowe, miasto znane było z niezdobionych wyrobów kamionkowych. Często, kiedy na Śląsku mowa o ceramice bolesławieckiej, zetkniemy się z określeniem, że to buncloki. Słowo wywodzi się z języka niemieckiego, a jego źródłem jest niemiecka nazwa Bolesławca, czyli Bunzlau. W przeszłości bunclokiem nazywano specjalne naczynie wykonane z kamionki. Było ono kwasoodporne i wykorzystywano je między innymi do kiszenia kapusty lub żuru. To właśnie w Bolesławcu została wynaleziona kwasoodporna kamionka, więc na cześć miasta zaczęto tak określać wykonane z niej naczynia.

Miasto było częścią Prus i Niemiec od 1742 roku (po I Wojnie Śląskiej) aż do 1945 r. Po II Wojnie Światowej, zostało przyłączone do Polski. Zadanie uruchomienia na powrót produkcji w doszczętnie zrujnowanych fabrykach przypadło profesorowi Tadeuszowi Szafranowi. W 1945 r. profesor przyjechał z Krakowa do Bolesławca jako rzeczoznawca d/s przemysłu ceramicznego w Dolnośląskiej Grupie Operacyjnej. Tadeusz Szafran, wybitny i doświadczony artysta-ceramik i jego zaufani uczniowie, otrzymali zadanie odbudowy i uruchomienia nieczynnego przemysłu ceramicznego. W 1946 r. przy ul. Górne Młyny zadymił pierwszy fabryczny komin. Początkowo dominowały naczynia pokryte szkliwem ziemnym, ale z czasem pojawiły się też te z kamionki białej ze szkliwem przeźroczystym. Na powierzchniach naczyń pojawiły się szkliwa skaleniowe, ornamenty roślinne lub stylizowane geometryczne. W 1950 r. działalność rozpoczęła Spółdzielnia Pracy i Rękodzieła Artystycznego "Ceramika Artystyczna" w Bolesławcu. Artysta Bolesław Wolanin przywrócił w latach 70. XX w., stempelkową metodę dekorowania bolesławieckiej ceramiki w postaci rybiej łuski. Dwadzieścia lat później, w latach 90. naczynia zdobione stempelkami stały się znakiem rozpoznawczym bolesławieckiej ceramiki w świecie.